Blog Mamamed.pl to opowieść o codzienności, filozofii życia, macierzyństwie i pracy w zawodzie pielęgniarki, snuta zazwyczaj gdzieś po północy, bo jak każda mama, mogę delektować się chwilą samotności wtedy, gdy wszyscy smacznie śpią.
Lifestyle | Parenting | Pielęgniarstwo | Zdrowie
Z kubkiem kawy o północy, zapraszam wszystkie nocne marki.

19 października

W wieku 5 lat twoja córka przestaje wierzyć, że w przyszłości zostanie pilotem śmigłowca.

print screen kampanii Barbie Mattel - Close the Dream Gap
print screen kampanii Close the Dream Gap


Nowa kampania Barbie Mattel - Close the Dream Gap

Jak podaje firma Mattel na stronie projektu #CloseTheDreamGap, już od 5 roku życia dziewczynki zaczynają dostrzegać, że ich płeć determinuje to, kim staną się w przyszłości.

Ograniczona wiara we własne możliwości sprawia, że kobiety rezygnują z zawodów, które stereotypowo zarezerwowane są dla mężczyzn. Kilka dni po 5-tych urodzinach moja córka powiedziała, że niestety nigdy nie zostanie pilotem śmigłowca, bo tylko chłopcy mogą sterować helikopterami. 

Kampania Close the Dream Gap ma celu zwrócenie naszej uwagi na to, jak stereotypy związane z płcią są krzywdzące. Kobiety nie wykorzystują pełni swoich możliwości. Przekonania o własnych ograniczeniach wpływają na wybór ścieżki zawodowej. Dziewczynki przestają wierzyć, że mogą być tym, kim chcą. Mimo predyspozycji do czegoś innego, wybierają zawody, w których nie zawsze się realizują. Wszystko zaczyna się w wieku 5 lat. Zachowaj czujność.

Jeśli jesteś rodzicem dziewczynki, powinieneś zobaczyć ten film


Porozmawiajmy o dream gap.
To przeświadczenie, które utrudnia dziewczynkom wykorzystanie ich pełnego potencjału.
Widzisz, to zaczyna się już w wieku 5 lat.
Dziewczynki przestają wierzyć, że mogą zostać prezydentami, naukowcami, astronautami, wynalazcami, inżynierami, prezesami.
Ta lista nie ma końca. 

A wiesz dlaczego?

10 października

9 prawd o kobietach, relacjach intymnych i seksie prosto ze szkolnej lekcji. Takiej edukacji seksualnej mówię NIE

Szkoła przekazuje dzieciom seksistowskie treści

O tym, jak naprawdę wygląda edukacja seksualna dzieci w Polsce.

Bohaterem wpisu są niechlubne wycinki z książki, z którą dzieci miały zapoznać się w ramach obowiązkowych zajęć w warszawskiej szkole. Na szczęście do tego nie doszło. Jak tłumaczy przedstawiciel programu Archipelag skarbów, jeden egzemplarz książki został samowolnie wrzucony przez trenera do puli nagród, a następnie wylosowany przez ucznia w warsztatowym konkursie. Niestety, napisany przez księdza młodzieżowy "Poradnik uczuciowo-seksualny. Życie na maksa", jest dostępny cały czas w sprzedaży w kilku księgarniach. Na stronach internetowych króluje opis:

Ta książka jest wywrotowa. Mówi, że seksualność jest piękna i uświęcona. Mówi, że miłość może być zarazem namiętna i czysta, pełna wzajemnego zrozumienia i wierna, zmysłowa i duchowa. Stanowczo odradzana w przypadku alergii na piękno i prawdę.

Z pomocą poradnika dzieci mają zgłębiać tematykę miłości, antykoncepcji, aborcji i problemu wykorzystywania seksualnego.

Jak wygląda piękno i prawda według autorów Życia na maksa?

Otóż, autor przedstawia niepokojący wizerunek kobiety, która zawsze jest winna, zawsze jest głupsza, zawsze powinna być miła, a nawet wdzięczna za "uwagę i zainteresowanie" jakim jest przestępstwo, bo przecież molestowanie seksualne cały czas nim jest, prawda?

Najgorsze jednak przed nami

Aby zobrazować najlepszy wzorzec reakcji na prześladowanie, autor podaje przykład nauczyciela, który szantażuje uczennicę postawieniem złej oceny. Zaleca, aby dziewczynka była miła i absolutnie nie uraziła uczuć pedofila. Ma odnosić się do niego z szacunkiem i życzliwością, podczas gdy ten próbuje nakłonić ją do stosunku płciowego. Ani słowa o obronie, ucieczce, szukaniu pomocy u zaufanej dorosłej osoby.

Wykreowany w poradniku obraz mężczyzny jest jeszcze bardziej niepokojący. Według autora mężczyzna ma prawo, aby postępować bez skrupułów. Zostanie usprawiedliwiony, nawet gdy mowa o przestępstwie. Wynika to z jego natury o "nieco bardziej zwierzęcej seksualności", która wystawiona na próbę zbyt wyzywającym ubiorem kobiety, może stać się nie do opanowania. Zdejmowanie winy ze sprawcy i przerzucenie jej na ofiarę jest niedopuszczalne. W takiej sytuacji najlepiej byłoby, aby dziewczynka odwołała się do świata wartości sprawcy, a gdy to nie pomaga, pozostaje modlitwa o cud.

Co jeszcze możemy wyczytać w poradniku, który teoretycznie mógłby stać się pomocniczą książką do edukacji seksualnej naszych dzieci? Odpowiedź niżej.

About

authorMamamed.pl to moja opowieść o codzienności, filozofii życia, macierzyństwie i pracy w zawodzie pielęgniarki, snuta zazwyczaj gdzieś po północy, bo jak każda mama przedszkolaka, mogę delektować się chwilą samotności wtedy, gdy wszyscy smacznie śpią.
Learn More →



Dziękuję za odwiedziny

Newsletter