Blog Mamamed.pl to opowieść o codzienności, filozofii życia, macierzyństwie i pracy w zawodzie pielęgniarki, snuta zazwyczaj gdzieś po północy, bo jak każda mama, mogę delektować się chwilą samotności wtedy, gdy wszyscy smacznie śpią.
Lifestyle | Parenting | Pielęgniarstwo | Zdrowie
Z kubkiem kawy o północy, zapraszam wszystkie nocne marki.

Pierwsze tygodnie po operacji zeza u dziecka - na co musi przygotować się rodzic?

operacja zeza u dziecka czas gojenia
Na przełomie lipca i sierpnia K. miała operację oka. Bardzo się cieszę, że mamy to za sobą. Zabieg miał miejsce w wakacje, zrezygnowaliśmy więc z wyjazdu na urlop. Niektórzy są zdziwieni - ale jak to - w końcu to tylko oko, malutkie nacięcie jakiegoś mięśnia. Na drugi dzień po operacji opatrunek zostaje zdjęty, trzeciego dnia do domu. Patrząc na to z daleka, można uznać korektę zeza za zabieg kosmetyczny. Tymczasem dla oka to prawdziwa rewolucja, po której trzeba oszczędzać je przez kilka tygodni, czasem troszkę przemeblować życie całej rodziny, a już na pewno nastawić się na kilka małych zmian i wyzwań. Tak też było u nas.

Na co musi nastawić się rodzic po operacji zeza u dziecka?


Na pewno na wpuszczanie kropli do oka. Tylko rodzic zrozumie, co się za tym naprawdę kryje. K. miała zakraplane oko przez okres kilku tygodni. Na początku pięć razy na dobę i z każdym tygodniem o jeden raz mniej. Na szczęście dzięki temu, że jest już duża, pozwalała robić to sobie bez większego oporu. Jeszcze półtora roku temu taka próba podania kropli przy infekcjach oka najpierw przypominała zabawę w berka, a następnie walkę na śmierć i życie. Trudno powiedzieć, czy da radę wcześniej przygotować na to dziecko, ale za to warto poczytać, jak prawidłowo wpuszczać krople do oczu, aby było to skuteczne i nie trwało długo. Można też poprosić o instruktaż przed wypisem ze szpitala.

Do czasu kontroli czyli trochę ponad tydzień po operacji K. siedziała w domu, ale później codziennie wychodziłyśmy na plac zabaw, bo chciałam jakoś wynagrodzić jej to, że całe wakacje spędzi w domu. No i tutaj kolejne wyzwanie - helikopterowanie dziecka czyli nie skacz, nie lataj, nie biegaj. Ogólnie to staram się tego nie robić w takich miejscach, bo w końcu są przeznaczone do tego typu szaleństw, ale niestety skakanie jest niebezpieczne dla zoperowanego oka. Dla mnie było to dużym wyzwaniem, ponieważ K. biega i skacze non stop. Nie jest to dziecko, które wysiedzi w jednym miejscu. Skakanie i zeskakiwanie to nieodłączny element jej natury. Ma dużą potrzebę ruchu, która musiała zostać przez jakiś czas ograniczona. Dorosły człowiek zaakceptowałby to bez problemu, ale dziecku trzeba niestety często przypominać i słuchać smutnego: no nieee, no nieee, gdy trampolina u znajomych wygląda tak zachęcająco... albo gdy dzieci na placu zabaw robią zawody na zeskakiwanie, a reszta rodziców spogląda na Ciebie jak na dziwadło, bo w końcu gdzie jak nie na placu zabaw, dziecko ma się wyszaleć, A ty co chwilę klepiesz jak mantrę: nie skacz, nie skacz... Zamiast roweru i hulajnogi wybierałyśmy spacer, bo po operacji trzeba unikać wysiłku, większych drgań. itd.

Kolejne wyzwanie to spędzanie upałów w domu. Pluskanie się na basenie lub nad jeziorem odpada. Niestety oko jest podatne na infekcje i podrażnienia, więc zakaz kąpieli w tego typu zbiornikach był na liście zaleceń po operacji zeza.


Dłuższy urlop, zwolnienie albo ktoś do pomocy
Tydzień przed operacją nie puściłam K. do przedszkola, aby nie zachorowała, bo wtedy operacja musiałaby zostać przesunięta nawet w przypadku zwykłego kataru. Po operacji spędziła w domu cztery tygodnie. Z początku ropa w oku, krople, pilnowanie zaleceń okulisty. Czas gojenia oka po operacji zeza jest u każdego inny, ale ja nawet teraz widzę małe zaczerwienienie, więc nie wyobrażałam sobie, aby puścić dziecko do przedszkola wcześniej niż po upływie 4 tygodni. Oczywiście nie przesiedziała połowy lata w czterech ścianach, po dwóch tygodniach chodziłyśmy na plac zabaw, ale do torby wrzucałam zawsze jakieś gaziki i sól fizjologiczną do płukania oka, gdyby na placu zabaw dostały się do niego jakieś zanieczyszczenia.

Pogadanki o higienie- zakaz dotykania oka, w szczególności brudnymi rękami
Warto dużo rozmawiać z dzieckiem na temat dbania o oczy, przede wszystkim o tym, że nie można dotykać ich brudnymi rękami. Oczywiście nigdy nie powinno się tego robić niezależnie od sytuacji, ale każdy wie, jak to jest - dzieci zapominają, trą oczy albo zasłaniają je podczas zabawy i trzeba niestety pilnować. 

Pamiętanie o okularach przeciwsłonecznych
Bardzo się przydają po operacji, ponieważ oko samo z siebie łzawi, jest uczucie piasku w oczach, jest wrażliwe na ostre słońce i wiatr. Aby unikać nasilenia tych dolegliwości, można kupić dziecku takie okularki. Silne zaciskanie powiek w reakcji na słońce nie jest wskazane. 


Czasem potrzebny jest jeszcze jeden zabieg. Wydaje mi się, że tak będzie i w przypadku K. Kilka dni po operacji okulista oceniał, czy oko dobrze się goi, ale efekt operacji jest sens sprawdzać dopiero po 3-4 miesiącach. K. wie, że być może za jakiś czas będzie musiała przez to wszystko przejść ponownie, ale na szczęście ze szpitala przyniosła same dobre wspomnienia o maseczkach pachnących truskawką i króliczku, który skacze na monitorze. Jeśli ktoś zastanawia się, gdzie w Warszawie zapisać dziecko na operację zeza, polecam CZD.




About

authorMamamed.pl to moja opowieść o codzienności, filozofii życia, macierzyństwie i pracy w zawodzie pielęgniarki, snuta zazwyczaj gdzieś po północy, bo jak każda mama przedszkolaka, mogę delektować się chwilą samotności wtedy, gdy wszyscy smacznie śpią.
Learn More →



Dziękuję za odwiedziny

Newsletter